środa, 12 lipca 2017

Żyję!

Udało mi się przeżyć maraton w pracy, wesele, wyjazd do Poznania i kolejny maraton w pracy. Dzisiaj w końcu mam upragniony wolny dzień. W gratisie okazało się, że czwartek i piątek również spędzę w domu. Cieszę się jak nigdy!

Z racji wolnego powoli przymierzam się do remontu w pokoju. Łóżka nie mam już od prawie 2 tygodni i póki co, ku rozpaczy rodziców, zainstalowałam się w salonie. Czyli żyję na dwa pokoje - w jednym śpię, a w drugim mam wszystkie swoje rzeczy. Tylko laptop migruje ze mną z miejsca na miejsce. Dzisiaj zmobilizowałam się do wycieczki do sklepu z meblami i wybrałam sobie łóżko. Jutro podjadę załatwić wszystkie formalności odnośnie wzięcia go na raty i w ciągu 4 do 6 tygodni powinno do mnie trafić. W tym czasie mam nadzieję, że uda mi się odmalować ściany i będę mogła uznać remont za skończony.

A z radosnych wieści - udało mi się kupić bilet na Eda Sheerana! Także w sierpniu za rok bawię się w Warszawie!

I ostatni uwaga - GDZIE JEST LATO?!
Udostępnij ten wpis

21 komentarzy :

  1. Taki mini urlop Ci się trafi, fajnie. Szkoda tylko,że pogoda trochę nie lepsza;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Remonty moim zdaniem nie są przyjemne, nawet takie małe wprowadzają trochę zamieszania. Tym bardziej życzę, żeby efekt był wymarzony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samą myśl już mi się nie chce, a muszę jeszcze wybrać farby i inne potrzebne rzeczy. Ale pocieszam się myślą, że jak już raz zrobię to będę miała na dłuższy czas spokój! :)

      Usuń
    2. Bardzo racjonalne podejście :) Nad jakimi kolorami myślisz?

      Usuń
    3. Beże albo szarości :) Chcę mieć jedną ścianę ciemniejszą niż pozostałe trzy, ale muszę się jeszcze zastanowić w które kolory uderzyć :)

      Usuń
    4. Ja bym żywsze kolory wybrała, teraz mam np słonecznie żółty pokój, a marzę o fiolecie :)

      Usuń
  3. Jak było na weselu?
    Dobrze, że przetrwałaś wszystko i nie zwariowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na weselu bardzo, bardzo fajnie! Bawiłam się świetnie, a mój partner to był strzał w dziesiątkę :D Przetańczyliśmy razem całą noc i całe poprawiny :D

      Usuń
    2. No to super :) Cieszę się, że się dobrze bawiłaś:)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie jest lato? W kalendarzu (mamy mniej więcej połowę lipca:D) a pogoda jest zwariowana - raz pada a raz świeci słońce (np. wczoraj i w czwartek):)
    Podobno w przyszłym tygodniu ma być ładnie ;) Upały wrócą i jeszcze zatęsknisz za deszczem :P

    Mam nadzieję, ze po remoncie pokoju będziesz zadowolona :) Trzeba podejść do tego na spokojnie - bez nerwów bo stres jest nie potrzebny. Kiedy jest po, można cieszyć się pięknym pokojem - aż miło w takim przebywać :)

    PS Bardzo przyjemny blog :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na weselu było zacnie mam nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było rewelacyjnie! :) Dobry partner = dobra zabawa :D

      Usuń
  7. Cieszę się, że udało Ci się przetrwać ten "mały" maraton :) Nic tylko cieszyc sie teraz z wolnego ;)
    Jestem ciekawa jakie łóżeczko zamówiłaś:) no i jaki kolorek ścian będzie ;)
    Ach gratuluję i już życzę udanego koncertu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato powoli idzie, ale szkoda, że wciąż z zimnym wiatrem :/

      Usuń
  8. Cieszę się, że przetrwałaś ten ciężki czas.
    Nie znoszę remontów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem po remoncie łazienki i tak dostałam w kość, że już w tym roku żadnych remontów nie planuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam remonty, choć pochłaniają ogromnie sporo czasu to satysfakcja po zakończeniu jest chyba największa ♥ Upatrzyłaś już swoje łoże? ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. No prosze :) ciezki jest remont q mieszkaniu. A tym bardziej wlasnego pokoju. Nie martw sie. Tez przez to przechodzilam :) czekam zatem na metamorfoze Twojego pokoju :)

    Ciotkastiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiesz jak zazdroszczę Ci tych wolnych dni. Ja też miałam ostatnio maraton w pracy, ale niestety do urlopu jeszcze daleko.
    Taki remoncik całkiem odprężający :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Remont pokoju i mnie woła już głośno, ale kiedy i jak go wykonam, a zwłaszcza: za co? :D To już zagadka, na którą odpowiedzi nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.