piątek, 25 września 2015

Autumn

Jest i w końcu ona. Piękna, nieco chłodna jesień. Spadające liście przeplatają się z kolejną gorącą herbatą i ciepłym swetrem. Mimo iż zdarza mi się marznąć, to zdecydowanie lubię tę porę roku!

Teraz mogę odetchnąć. Dorwałam się do tego miejsca prawie po całym miesiącu nieobecności. Wrzesień okazał się intensywnym miesiącem. Praca przeplatała się ze spotkaniami z przyjaciółmi, wychodzeniem z domu i codziennym spędzaniem czasu z moim Mężczyzną.

Dziś odpoczywam, kilka godzin temu wróciłam z naszego corocznego wyjazdu na wieś. Ja i moje pięć dziewczyn. Jak co roku bawiłyśmy się w swoim towarzystwie fantastycznie. Łapałyśmy ostatnie promienie słońca siedząc w ogrodzie, wspólnie gotowałyśmy posiłki, bawiłyśmy się przy xboxie i wylałyśmy morze alkoholu. W rok rok to samo, a i tak każdy wyjazd jest magiczny. Naładowałam akumulatory na nadchodzący rok akademicki.

Wiem, że będę potrzebować mnóstwa energii. Trzeci rok studiów wiąże się z pisaniem pracy licencjackiej, do tego jeszcze praca i nie oszukujmy się, ale nie chcę pogrzebać życia towarzyskiego. I nie chcę też zaniedbać mojego Mężczyzny! Czekają mnie intensywne miesiące, ale liczę, że ze wszystkim sobie poradzę. W końcu wiara czyni cuda!
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.