niedziela, 30 sierpnia 2015

Lazy Sunday

Włosy związane w niedbałego koka i dres to mój ulubiony niedzielny outfit. W końcu przytrafiła mi się naprawdę wolna i leniwa niedziela. Mój mężczyzna siedzi w pracy do 20, więc dopiero po tej godzinie wyjdę się z nim spotkać. To znaczy, kontynuować niedzielne lenistwo. Pewnie będziemy leżeć i jeść pizzę. Jak zawsze zresztą ;-)

Zbieram dzisiaj siły na cały nadchodzący tydzień wypełniony pracą, ścianką wspinaczkową (nasze nowe hobby) oraz wyjściami na siłownię. Najwyższa pora robić formę, bo październikowe plany wymagają od nas całkiem dobrej kondycji! Kiedyś na pewno będziemy super fit!

Ostatnie dni sierpnia są przepięknie słoneczne i ciepłe. Pomyśleć, że przez całe wakacje nie udało mi się ani razu wyskoczyć na plażę.. Ale ja już czekam na jesień, z wielką niecierpliwością!

Udostępnij ten wpis

piątek, 28 sierpnia 2015

You get what you give

Po raz kolejny próbuję osiąść gdzieś na dłużej. Gdzieś, gdzie będę mogła w spokoju przekształcić swoje myśli na słowa. Może tym razem mi się to uda!

Ostatnio pijąc gorącą herbatę (z przepięknego spersonalizowanego kubka od mojej Kasieńki) uświadomiłam sobie ile radości ostatnio spotyka mnie w życiu.
Mam cudownego mężczyznę, którego kocham ponad życie, który obsypuje mnie kwiatami, z którym się kłócę (ale zawsze godzę, a przecież o to w tym wszystkim chodzi!), którego nie wymieniłabym na żadnego innego. Poza tym, jest przystojny. Żadna nie wymieniłaby go na innego! ;-)
Mam rodzinę, która mimo wszystko jest najlepszą rodziną na świecie. 
Mam też wspaniałych przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć.
Mam pracę, w której mogę się rozwijać. I może w najbliższym czasie nie zostanę milionerką, ale zawsze to jakiś początek!
Mam w tym roku akademickim do napisania licencjat, no ale z takim wsparciem to napiszę go w oka mgnieniu!
Ciężko w to uwierzyć.. ale mam po prostu szczęście ;-)
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.